Apple pozywa firmę, która sprzedaje wirtualnego iPhone'a
Wiemy, że Apple oferuje specjalne iPhony niektórym badaczom bezpieczeństwa, którzy szukają dużej wypłaty, która może wynieść nawet 1,5 miliona dolarów. Pierwsza nagroda trafi do badacza, który znajdzie lukę w iPhone i iOS, która pozwoli hakerowi przejąć pełną kontrolę nad iPhonem bez konieczności dotykania przez właściciela telefonu jakiejkolwiek części urządzenia. To odkrycie jest całkiem niezłe za milion dolarów. Wszelkie luki wykryte w oprogramowaniu beta nagrodzą badacza 50% premią. Dzieje się tak, ponieważ odkrycie ma miejsce, zanim oprogramowanie rozprzestrzeni się wśród społeczeństwa.
Przeczytaj także: Huawei ma kolejne 90 dni na zakup amerykańskich dostaw
Aby pomóc naukowcom znaleźć luki w iOS, firma o nazwie Corellium zaoferowała im w ostatnich latach wirtualną wersję iPhone'a i iOS. Według Bloomberga Apple nie podejmuje tej decyzji i złożył pozew do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Południowego Okręgu Florydy w związku z tym, co nazywa „bezpośrednim przypadkiem naruszenia cennych dzieł chronionych prawem autorskim”. Apple zauważa, że bez uzyskania licencji lub autoryzacji Corellium oferuje „wirtualną” wersję urządzeń Apple z „pełną dbałością o szczegóły”. Gigant technologiczny twierdzi, że faks nie tylko wygląda i reaguje tak samo w przeglądarce internetowej na urządzeniu mobilnym, za które płacą jego klienci, ale Corellium zawiera również odpowiedni kod komputerowy.
I oczywiście można powiedzieć, że Corellium wyświadcza Apple wielką przysługę, sprzedając wirtualnego iPhone'a. Ponieważ pomoże to naukowcom w przekazaniu ich wyników firmie Apple. Jednak, jak wskazuje Apple w pozwie, osoby, które zapłaciły za korzystanie z wirtualnego iPhone'a, sprzedały wykryte błędy zewnętrznym eksploatatorom. Ma to sens, ponieważ prywatna instalacja wirtualnego iPhone'a kosztuje nawet milion dolarów, jak wynika z dokumentów sądowych przedstawionych przez Apple.
Subskrybenci Corellium mogą wybrać model Apple iPhone i wersję iOS, którą chcą wirtualnie uruchamiać
Apple mówi, że na konferencji poświęconej bezpieczeństwu Black Hat, która odbyła się na początku tego miesiąca. Firma Corellium wyraźnie podkreśliła, że jej Produkt Apple jest dokładną kopią dzieła chronionego prawem autorskim Apple. Został stworzony, aby pomóc naukowcom i hakerom testować luki w iOS. Wskazuje również, że 15 dni po przedstawieniu iPhone XS , iPhone XS Max. I jak również iPhone XR 12 września 2018 r. Firma Corellium ogłosiła, że jej produkt jest kompatybilny z nowymi telefonami oraz najnowszą wersją iOS.
Zdjęcie dołączone do etui pokazuje, jak mogą wybierać abonenci Corellium. Którego wirtualnego iPhone'a chcą używać, a następnie wybrać wersję iOS, którą chcą na nim uruchomić. Po utworzeniu przez subskrybenta wirtualnego iPhone'a możliwe jest wykonanie kopii urządzenia wirtualnego. I wybrana wersja iOS. Apple twierdzi, że serwery Corellium zawierają „liczne kopie iOS”.
Przeczytaj także: Asystenta Google można uznać za najlepszego spośród innych rywali
Apple domaga się stałego nakazu sądowego przeciwko Corellium. Oraz zamówienie, które uniemożliwia firmie marketing, sprzedaż i dystrybucję jej produktu Apple. Firma chce też uniemożliwić wszystkim abonentom korzystanie z wirtualnego iPhone'a. I chce, aby pozwany wydał ostrzeżenie dla obecnych i byłych subskrybentów. Mówiąc im, że korzystanie z produktu narusza prawa autorskie Apple. Apple domaga się również zniszczenia wszystkich materiałów naruszających prawo i domaga się odszkodowania, utraconych zysków, kosztów sądowych i opłat prawnych.
(Przez: Bloomberg )


